Wesprzyj MotoMikołaje KrakówWpłać na zrzutkę 2026lub przelew: mBank 42 1140 2004 0000 3802 8424 6172, tytuł: „darowizna na cele statutowe”

Kawasaki z750 ABS – wypatruj Wilka na drodze!

Kawasaki Z750 z 2010 roku to popularny japoński naked bike (produkowany 2004-2012), wyróżniający się agresywną stylistyką, 4-cylindrowym silnikiem 748 cm³ o mocy ok. 106-110 KM i niezawodnością. Model z 2010 r. reprezentuje zmodernizowaną wersję (po 2007 r.), znaną z lepszego momentu obrotowego, sztywniejszej ramy i wygody użytkowania, choć jest dość ciężki (ok. 226 kg z płynami).

Z750 to następca modelu ZR-7, który czerpał z rozwiązań sportowego ZX-9R. Wersja z 2010 roku należy do drugiej generacji (produkowanej w latach 2007-2012), która otrzymała m.in. nowe tarcze hamulcowe typu „wave” oraz bardziej przyjazną charakterystykę silnika w niskim i średnim zakresie obrotów. Jest ceniony za trwałość silnika i uniwersalność, choć ze względu na popularność, rynek jest pełen egzemplarzy powypadkowych.

Opis: 

Moje Kawasaki Z750 to mój trzeci motocykl — wcześniej jeździłem na 50 cm³ i 125 cm³. Kupiłem go w całości w czarnym malowaniu, ale od początku miałem wizję: czarno-złoty styl, który po prostu bardzo mi się podoba ✨

Mam go już pół roku i przez ten czas przeszedł sporą metamorfozę. Wśród zmian:

  • Śrubki tytanowe (około 90% zostało wymienione) 
  • Winglety 
  • Złote dodatki stylistyczne 
  • Kierunkowskazy Rizoma ze spoilerem 
  • Krótki uchwyt tablicy w kolorze złotym 
  • Lusterka, manetki, zbiorniczki i podnóżki Rizoma 
  • Crash pady drukowane 3D (złote, przetestowane w praktyce) 
  • Złoty napęd (łańcuch + zębatki) oraz przednia tarcza hamulcowa 
  • I wiele innych drobnych modyfikacji 🙂

To zdecydowanie mój ulubiony motocykl — zarówno pod względem stylu, jak i samej jazdy. Prowadzi się fenomenalnie i świetnie sprawdza się w dłuższych trasach ✨ Ostatnio zrobiłem trasę z Wieliczki do Gdańska — około 650 km w jedną stronę — bez większego problemu. Jedynie kolano trochę dało się we znaki 😉
Przebieg rośnie szybko — przez pół roku zrobiłem już 10 tys. km (z wyłączeniem zimy).

To dopiero początek historii — zarówno mojej, jak i tego motocykla 🏍️

Scroll to Top